Ciąża- dowiedz się o niej wszystkiego!

Poznaj swoje prawa!

Test ciążowy pokazał dwie kreski i szalejesz z radości. Ale choć radości z faktu, że staniesz się mamą, nie jest w stanie nic przesłonić, warto po oswojeniu się z tą myślą usiąść i zastanowić się – jak zmieni się twoje, wasze życie. Warto też zawczasu poznać swoje prawa, tak na wszelki wypadek.

Kobieta w ciąży, przede wszystkim, ma prawo do bezpłatnej opieki medycznej – nawet jeśli nie jest ubezpieczona. Prawo to wynika z z ustawy o świadczeniach medycznych finansowanych środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 z późn. zm.). Korzystanie z tego prawa wcale nie jest proste – przychodnie i szpitale ZAWSZE domagają się dowodu posiadania ubezpieczenia zdrowotnego (np. legitymacji ubezpieczeniowej). Jeśli jednak na skutek różnych zbiegów okoliczności nie jesteś objęta żadnym tytułem ubezpieczenia, warto znaleźć i wydrukować ten fragment ustawy, i podtykać go „pod nos” rejestratorkom, lekarzom – w razie odmowy przyjęcia grożąc nawet interwencją u Rzecznika Praw Pacjenta. Zwykle taka groźba robi wrażenie.

Kobieta w ciąży ma prawo do ochrony w miejscu pracy.

W najlepszej sytuacji są te mamy, które mają umowę na czas nieokreślony – są chronione przed ewentualnym zwolnieniem aż do końca urlopu macierzyńskiego (a później mogą skorzystać z urlopu wychowawczego, i również są chronione przed wypowiedzeniem umowy).
Kobieta, która ma umowę na czas określony (również na tzw. okres próbny) również jest chroniona, ale dopiero po 3. miesiącu ciąży. Pracodawca ma obowiązek przedłużyć umowę aż do dnia porodu w sytuacji, gdy umowa na czas określony kończy się po 3. miesiącu ciąży. Nic dziwnego, że wiele kobiet czeka z powiadomieniem pracodawcy o ciąży dopiero do 4. Miesiąca. Z drugiej strony – pracodawca, choć powinien o ciąży się dowiedzieć w stosownym momencie, nie ma prawa wypytywać swojej pracownicy (również kandydatki do pracy), czy przypadkiem nie jest w ciąży. Jeśli takie pytania ze strony pracodawcy padają, można zgłosić się do Państwowej Inspekcji Pracy – gdyż szef narusza prawo!

Ważne! Te przepisy odnoszą się tylko do kobiet, które mają podpisaną umowę o pracę. Umowa-zlecenie a także umowa o dzieło nie dają takich uprawnień, i w każdej chwili zleceniodawca (bo trudno go nazwać pracodawcą) może zrezygnować z kontynuowania współpracy z ciężarną.

Nie warto jednak nadmiernie przeciągać momentu poinformowania pracodawcy o swoim stanie – poświadczonym odpowiednim zaświadczeniem lekarskim. Takie zaświadczenie daje ciężarnej również wiele uprawnień!

Może ona np. korzystać (nawet przez cały okres ciąży, jeśli zachodzi taka konieczność) z pełnopłatnych zwolnień lekarskich. Kobieta w ciąży może w godzinach pracy korzystać z badań lekarskich (kodeks pracy dość enigmatycznie zastrzega, że to prawo przysługuje, jeśli owe badania nie mogą odbyć się w innych godzinach, ale znając realia polskiej służby zdrowia żaden rozsądny pracodawca nie odmówi ciężarnej możliwości wcześniejszego wyjścia z pracy, czy późniejszego stawienia się w firmie).

Pracodawca musi również uwzględnić odmienny stan pracownicy i zwolnić ją z wykonywania prac, które mogłyby zagrozić zdrowiu i życiu jej oraz jej dziecka (np. duży wysiłek fizyczny, transport ciężarów, prace na wysokościach czy w hałasie, narażające na kontakt z chemikaliami, ale również np. trwająca więcej niż 4 godziny dziennie praca przy komputerze!). Kobieta może być przeniesiona na inne stanowisko, ale nie może dostawać wynagrodzenia niższego niż to, które pobierała przed ciążą.

Ważnym prawem ciężarnej jest odmowa pracy w godzinach nocnych i nadliczbowych oraz wyjazdów w delegacje.

Teoretycznie w środkach transportu publicznego są miejsca zarezerwowane dla osób uprzywilejowanych – ale o tym, czy ktoś ustąpi ciężarnej miejsca decyduje zwykła ludzka uprzejmość, kultura czy poczucie przyzwoitości. Nie jest o nie wcale łatwo, i o ile matka z małym dzieckiem może zwykle liczyć, że ktoś miejsca ustąpi, to ciężarne często muszą same prosić o możliwość zajęcia miejsca siedzącego. A warto pamiętać, że chodzi nie tylko o wygodę czy komfort – w przypadku gwałtownego szarpnięcia łatwo stracić równowagę, wówczas zaś może dojść do zagrożenia dla dziecka!

W dużych sklepach (typu hipermarkety) są kolejki dla uprzywilejowanych, czasem też kasjerzy „wywołują” kobiety w ciąży, by przeszły na początek kolejki. Podobnie jest w urzędach pocztowych.

Jeśli ciąża przebiega prawidłowo, i kobieta czuje się dobrze – umówmy się, że do końca drugiego trymestru nie musi korzystać z kolejkowych przywilejów. Zaś w trzecim trymestrze, gdy wokół trudno o życzliwych ludzi, najprościej jest grzecznie i stanowczo „wymusić” pierwszeństwo. Masz do tego prawo!


Anna Kozłowska
Darmowe strony www dla każdego